koszyki

Nie pamiętam od czego się zaczęło to wszystko a im bardziej próbuję sobie przypomnieć, tym bardziej wydaje mi się, że nigdy się nie zaczęło, że trwa od zawsze. Zgrabnie nawet całkiem sobie poukładałam w głowie, przemyślałam wpływ genów i tendencje rodzinne i wyszło mi tylko, że jeśli chodzi o szycie, dzierganie, malowanie, klejenie, fotografowanie a […]

wnętrzarski minimalizm roku 2000

Pamiętacie czasy sprzed Pinteresta? A wcześniej? W roku 2000, kiedy mowy nie było o blogach, a tym bardziej o blogach wnętrzarskich, gdyż internet śmigał jak ja na wrotkach…;) (stałego łącza doczekaliśmy się jakieś trzy lata później); wnętrzarskie moodboardy można było produkować metodą wyklejanki z jedynego ówczesnego magazynu branżowego „Cztery Kąty”. Właśnie wtedy sprezentowano mi trzy […]

ekologia dla bogatych

Najczęściej słyszanym przeze mnie argumentem przeciwko zielonemu lifestylowi, zdrowszej kuchni czy ekologicznym i przyjaznym wnętrzom jest „nie stać mnie”. Utarło się w ogólnym mniemaniu, że ekologiczne = drogie. Czy tak jest w rzeczywistości? Oczywiście nie a przynajmniej nie zawsze! Nie będę Wam wmawiać, że kasza jaglana z certyfikatem nie jest droższa od takiej z targu, […]

zapomnieć o przedmiotach

Podstawowa różnica jaką zauważam między ludźmi świadomie zajmującymi się projektowaniem wnętrz a amatorami polega na umiejętności, posiadanej przez tych pierwszych, „odklejenia się” od przedmiotu. Wbrew światu, chciałoby się rzec, operować funkcją zanim pomyślimy o konkretnym obiekcie/ meblu czy innym detalu. Dlatego, kiedy zwracam uwagę na wnętrza minimalistyczne, definiuję pierwsze kroki w tworzeniu takich przestrzeni- to […]

„Mniej. Intymny portret zakupowy Polaków” lektura obowiązkowa

„Nie pamiętam już, kiedy i dlaczego przyszło mi do głowy, że kluczem do codzienności może być portfel. Jego zawartość (bądź jej brak) i to, co się z nią robi. Piszę o tym, co się dzieje, gdy spróbuje się – na jakiś czas – radykalnie ograniczyć codzienną konsumpcję. Oskubać ją do tego, co naprawdę niezbędne. Tymczasowy […]

Życie zero waste

Minimalizm znamy już wszyscy. Został opisany dogłębnie a każdy z piszących o tym zjawisku minimalistów dysponuje własną jego definicją, każdy znajdzie więc coś dla siebie, każdy jakoś tam odnajdzie się w tym nurcie. Czasem odnalezienie to polega na formułowaniu powodów dlaczego minimalistą się nie jest. Ale to też dobrze! Jesteśmy w końcu różni… A ja […]

Czy „minimalizm” jest modą i jako taki przeminie?

Im szersze „less is more” zatacza kręgi tym mniej wydaje mi się zjawiskiem wartościowym i ponadczasowym. Podpisują się pod nim wszyscy, naprawdę. Bloggerki modowe po przeczytaniu „slow fashion” tworzą swoje capsule wardrobe” czyli garderobę w pigułce, urodowe czyszczą zapasy poprzez „projekt denko”, ograniczają ilości kosmetyków, idą ku naturze; lifestylowe propagują slow life oczywiście… itd. Wszystkie […]